Byliśmy w stolicy

Smoki w parku

Po raz pierwszy startowaliśmy w stolicy. W pięknej scenerii jeziorka Kamionkowskiego położonego w Parku Skaryszewskim odbyły się I Mistrzostwa Mazowsza. Było ciekawie, nie obeszło sie bez sporych niespodzianek.

Na smoczej mapie Polski przybywa punktów związanych z naszym pięknym sportem. Tym razem jednym z nich stało się urocze jeziorko położone w Parku Skaryszewskim, który sąsiaduje z byłym stadionem X-lecia (a przyszłym - Narodowym). Bazą imprezy były pogrążone w zieleni obiekty klubu sportowego Drukarz, który - jeśli chodzi o sporty wodne - znany był dotąd z działalności sekcji kajakowej. Na przeciwległym brzegu mieliśmy przed sobą duże - ale ładnie wkomponowane w krajobraz - osiedle apartamentowców. Ich spiętrzone tarasy sprawiały wrażenie wielkiego amfiteatru, z którego publiczność mogłaby obserwować zmagania na wodzie.

A na wodzie działo się dużo ciekawego. Na starcie pojawiły sie sportowe kluby i osady amatorskie z wielu stron Polski. Wśród tych pierwszych - Warszawa (Drukarz, Spójnia), Olsztyn, Chełmno, Malbork,i cała siła (my - czyli Polski Klub Przygody zjednoczony z Gdańskimi Lwami + Wiking) Gdańska. Z amatorów mieliśmy m.in. Wrocław, Olsztyńskiego Forda i sporo miejscowych - np. ... Ministerstwo Rolnictwa.

Osady sportowe ścigały się na dystansach 200 i 1200 metrów. Dystanse Fun, czyli dla amatorów - to 200 i 800. Doszło do kilku niespodzianek, a nawet sensacji. Do takich zaliczyć trzeba m.in. kilka porażek osad najsilniejszego ostatnio w Polsce Wikinga - zwłaszcza, w eliminacjach miksta 200 m z... juniorami Malborka! To właśnie malborska młodzież była dla mnie największą rewelacją imprezy, co udowodniła nie tylko w tym jednym biegu. Konsekwentna, prowadzona nad Nogatem od kilku lat praca z młodzieżą daje wspaniałe rezultaty.
Budzi to zazdrość w naszym klubie, gdzie wspomnieniem po naszych osadach młodzieżowych sprzed dwóch lat jest wprawdzie kilkoro pływających do dziś wśród nas mocnych zawodników - jednak jak na razie trudno jest zebrać nową obiecującą grupę chętnych do pracy i głodnych sukcesów młodych ludzi...

Wyniki:
- finałów
- przedbiegów i repasaży

- Relacja w Gazecie Stołecznej

dodal: cejot (11 maja 2008)

Strona gł | O nas | Smocze łodzie | Wędrówka z muzą | Autostop | Forum | Szukaj | Archiwum | Kontakt

Copyright © 2002-2017 Polski Klub Przygody

Wszelkie uwagi dotyczące działania strony prosimy przesyłać do Administratora strony